Kościół w Manilii.

18 września 2018
„Na jej widok Pan użalił się nad nią. ( „He had compassion to her”)
Compasion znaczy współodczuwanie. Z kim współodczuwasz dzisiaj?
img_20180917_123004– Kościoły w Manilii są najczęściej dosyć duże, czasem bez okien i drzwi. W środku dużo wiatraków, czasem bardzo dużych umieszczonych na suficie. Stąd dosyć wieje. Trudno znaleźć spokojne miejsce bez przewiewów.   Filipińczycy uczestniczą licznie we Mszy świętej niedzielnej, ale też codziennie w kościele jest całkiem dużo ludzi, nawet na porannych Mszach Św.

– Siostry nasze uczestniczą we Mszy Św codziennej o godz. 6 lub 7 rano. Wieczorem często pada. Nasze siostry Filipinki mówią: Co masz zrobić dzisiaj, zrób rano. Msze św. Często są ekrany z tekstami Mszy św po angielsku
i pieśniami w języku tagalo lum angielskim. Księża w większości odprawiają Mszę św po angielsku, homilię mówią najczęściej przeplatając angielski z tagalo. Tagalo to img_20180917_073830najpopularniejszy język na Filipinach z  rdzennych języków. Msza św jest zawsze animowana przez kobiety białych bluzkach i granatowych spódnicach oraz mężczyzn w białych koszulach i granatowych spodniach. Na Mszy św w katedrze Immaculata Conception Church 15 minut od naszego domu codziennie o 7 rano śpiewa schola.
To moja codzienna Msza św przed szkołą.
img_20180917_074021

Życie na Filipinach po tajfunie Ompong.

16 -17 września 2018
– Rozmowa z Jezusem:”Powiedz słowo, a mój /moja …… odzyska zdrowie”.
Wierzysz w to?

– Ostatnie wiadomości w TV : 69 osób zginęło w czasie tajfunu Ompong – nazwa filipińska, bardziej międzynarodowa – Mangkhut. Ludzie mieszkający w górach zostali zasypani przez osuwającą się ziemię. W tym czasie górnicy byli w kopalni. Trzeba dodać, że w rejonie zagrożonym tajfunem tysiące ludzi zostało ewakuowanych.
Odsyłam do filmiku, który zamieściłam na facebooku.
Módlmy się za Filipińczyków, ktorzy zginęli i ich rodziny.

Życie we wspólnocie w Manilii.

15 września 2018
–  Święto Matki Bożej Bolesnej. Czy jesteś przy twoich najbliższych, którzy cierpią ?
Tajfun na Filipinach przeszedł północną część wyspy Luzon, ominął wyspę Samar, gdzie jest nasza wspólnota z wolontariuszami. 31 000 rodzin ucierpiało, wiele osób zostało ewakuowanych z zagrożonego tajfunem obszaru .  Dziękuję wszystkim za modlitwę.
img_20180915_121220– Dzisiaj dzień skupienia, za oknem silny deszcz
i wiatr. Urządzam kącik do modlitwy w moim pokoju. Korzystam z materiałów  przygotowanych przez nasze siostry
Filipinki na comiesięczne dni skupienia, które są dla nich przygotowaniem do celebrowania 50 rocznicy przybycia na Filipiny.  Przed różańcem i koronką do Miłosierdzia Bożego sprawdzam alerty pogodowe dla Filipin.
– W naszym domu mieszka 9 sióstr, w tym  wydzielona część domu dla chorych RSCJ.  Codziennie wieczorem mamy wspólną modlitwę o godz. 18  wszystkie siostry mieszkające w domu
i goście, potem  wspólna kolacja. Codziennie inna siostra przygotowuje modlitwę. Dłuższe spotkania wspólnoty są raz w miesiącu. Spotykamy się też na lunchu  i na meriendzie – filipińskim podwieczorku bez ściśle określonej godziny.
Tak jak i Filipińczycy, siostry dużo spotykają się przy jedzeniu.
– W domu, na balkonach i w małym ogrodzie przed domem, jest bardzo zielono, dużo różnych kwiatów doniczkowych. Okna w całym domu to takie szklane żaluzje.
We wszystkich oknach są moskitiery. W pokojach na 3 piętrze, gdzie mieszkam maty bambusowe chroniące dodatkowo od słońca. img_20180915_1529471
Moje poruszenia:
– Maria, Matka Jezusa była z Nim w Jego ostatniej drodze. Po prostu była.
W towarzyszeniu dzisiaj Maryi, pomogło mi przypomnienie sobie kobiet, które doświadczyły cierpienia, ale też naszych sióstr wspierających Filipińczyków.
– „…nauczyć się…  jak oddawać chwałę Sercu Jezusa cierpiącemu w człowieku”
( Concha Camacho rscj)

 

 

Tajfun na Filipinach o 1 w nocy.

13 – 14 września 2018
img_20180914_142215

 – „Chrystus  stał się człowiekiem, uniżył samego siebie, aż do śmierci na krzyżu”
Kim jest dla Ciebie Jezus Chrystus?
– Z powodu zbliżającego się tajfunu zamknięte są wszystkie szkoły i urzędy w Manilii. Lizel, Filipinka, świecka misjonarka z mojej klasy przyszła do naszego domu i organizujemy  lekcje same. Nauczycielka przesłała nam zadania na facebooku.
– Nadchodzi olbrzymi tajfun w okolicy północnej części wyspy Luzon i na północy Samar. Ostatnie prognozy mówią, że zacznie się 15 września o 1 w nocy. ( czyli według czasu
w Polsce 14 września o godz. 19.) Nasze siostry na północy Samar są w miarę bezpieczne. W czasie fajfunu mogą przyjać 100 osób w naszym domu, czasem więcej, 200, a nawet 1000. Przy tak dużej liczbie osób, w domu mieszkały tylko dzieci i kobiety, mężczyżni na zewnątrz w namiotach. Trudno to sobie wyobrazić. W 2013 r był olbrzymi tajfun na Filipinach, kiedy zginęło 8 tysięcy osób.  Filipńska TV porównuje obecną sytuację do tajfunu w 2016. Proszę o modlitwę w intencji Filipińczyków.
– Na Filipinach jest teraz pora deszczowa, prawie codziennie w nocy ulewy, czasem
w ciągu dnia. O tej porze roku jest więcej robali, które mogę spotkać w łazience w nocy lub przed domem. Duże karaluchy i tym podobne stwory, niektóre  fruwają.
– Mieszkając w Manilii szukam kompromisu między włączeniem klimatyzacji , a byciem dosyć szybko spoconą. Nie zawsze jest to takie łatwe, stąd złapałam zapalenie gardła.
Moje poruszenia:
– Opowieści sióstr o trudnych doświadczeniach Filipińczyków cierpiących z powodu tajfunów i pomocy naszych sióstr.
– Tajfun przyjdzie zaraz po Święcie Podwyższenia Krzyża.
– Lizel jedzie na misję do Pakistanu, oddała swoje życie Bogu dla misji.

Codzienne życie w Manilii.

11 – 12 września 2018
– Co sprawia, że jesteś szczęśliwa/y?
– Coraz bardziej adaptuję się w codziennej rzeczywistości. Znalazłam krótszą drogę do szkoły, jadę jeepney (9 peso) lub UV Express Service (12 peso)  i dalej jadę  pociągiem LRT, co zajmuje mi 35 minut. UV Express Service to coś pomiędzy taksówką, a busem. Jeepney i UV możesz zatrzymać w każdym miejscu, nie ma przystanków i miejsc w których nie możesz się zatrzymać. Kupując bilet w jeepney lub UV podajesz pieniądze do kierowcy
i mówisz:”buyed po” oraz miejsce, gdzie chcesz wysiąść. Gdy chcesz wysiąść, mówisz: „para po” w każdym czasie twojej podróży.
img_20180907_1400201– W Manilii są 2 linie pociągów LRT i MRT. W zależności od długości trasy 1 przejazd pociągiem kosztuje 15 – 25 peso. Funkcjonuje system hiszpański, kupujesz kartę
i ładujesz ją w automacie lub okienku przy bramkach (nikt nie używa automatów).
Jeśli kupujesz bilet na cały miesiąc zyskujesz 2 peso.
– W Manilii funkcjonują również tricykles – motory z boczną przyczepą dla 2 pasażerów.
W niektóre miejsca dojedziesz tylko tricykle lub taksówką.
img_20180903_144610– Wybierając się w drogę do miasta, każdy bierze parasolkę. Parasolka chroni cię od słońca i od deszczu. Nikt nie używa czapek, kapeluszy, ani kurtek przeciwdeszczowych.
Parasolka to była  pierwsza rzecz, któą kupiłam w Manilii.
– Codziennie też biorę maskę. Jest bardzo duże zanieczyszczenie powietrza , stąd wydaje mi się, że jest konieczna. Większość Filipińczyków nie używa masek, jednak spotyka się ludzi na ulicach i w jeepney z maskami lub ściereczkami, którymi zakrywają usta.

Wspólnota z wolontariuszkami.

img_20180907_07015510 września 2018
-„Effatha, to znaczy: otwórz”.
Na kogo, na co się otwierasz ?

– Rano idziemy na Mszę św. do kościoła Najśw. Serca Jezusa, blisko naszego domu i wyruszamy na wycieczkę do Narodowego Parku Arayat, 1, 5 na północ od Manili. Zatrzymujemy się na jedzenie dwa razy. Ostatecznie jest już zbyt póżno, aby chodzić po parku. Przyglądamy się z daleka olbrzymiej górze Arayat, jedynej na wielkiej nizinnej przestrzeni.
img_20180909_1628471– Odwiedzamy też rodzinę Lydii, która  przyjęła nas z wielkim sercem w domu zmarłych rodziców. Dom służy im teraz
jako miejsce spotkań. Siostry Lydii przygotowały pyszne jedzenie. Filipińczyk mówi: „Kiedy skończysz obiad, pomyśl, co zjesz na kolację.”
– Pojechałyśmy też na ryżowe pola uprawiane przez brata Lydii. Dla Lydii była to okazja do wspomnień z dzieciństwa.
– Dla nas możliwość dotknięcia choć trochę życia w małych filińskich, często bardzo ubogich miasteczkach, piękna przyrody, klimatu  filipińskiej rodziny.
img_20180909_1729591

Moje poruszenia: 
– Najważniejsze były spotkania przy jedzeniu i tworzenie wspólnoty, zwiedzanie na ostatnim miejscu.
– Silne więzi, serdeczność, miłość wzajemna i gościnność w rodzinie Lydii.
– Ubóstwo Filipińczyków.

img_20180909_173452img_20180909_174659img_20180909_173435

Wolontariat na Filipinach.

img_20180908_115016

7 – 8 sierpnia 2018
Dzisiaj święto Narodzenia Maryi.
Czy podziękowałaś/eś Twojej Mamie,
że Cię urodziła, 
że żyjesz?
img_20180908_1342361– Wczoraj przyjechała do naszej wspólnoty Lydia, nasza siostra z Filipin i wolontariuszka nauczycielka mieszkające razem na wyspie Samar. Wieczorem odebrały z lotniska wolontariuszkę, studentkę z Francji, która będzie na Samar 4 miesiące.
– Filipińczycy świętują bardzo radośnie.
Na końcu mszy św. śpiewają „Happy birthday to you!” dla Maryi. Świąteczne śniadanie w małym gronie sióstr: Lydia, Aida z Egiptu i ja. Jemy chleb i ciasto z Samar i rozmawiamy o naszych mamach.
img_20180908_1242131– Metropolia Manila ma 16 miast. Nasza wspólnota jest w Quezon City. Dzisiaj wracam img_20180901_215556do Makati, bogatej część Manili i centrum

biznesowego (na zdjęciach)
i
Intrarumos ,najstarszej części Manili, miasta założonego przez Hiszpanów
w czasach kolonizacji z Lydią, Aidą i wolontariuszkami.
(na zdjęciach: katedra w Intramuros,  figura Matki Bożej z Fatimy z dziećmi obok)
– Jedziemy samochodem wzdłuż murów starego miasta. W przeszłości tutaj Lydia pracowała w biurze biskupa Manili zajmując się organizacją duszpasterstwa młodzieży.
-W czasie, gdy część osób,  zwiedzała Ayala muzeum, modliłyśmy się z Aidą na różańcu w kościele prowadzonym przez grupę „Greenbelt service”( nazwa od dużego supermaketu obok) i spacerowałyśmy
w pięknym ogrodzie. (Aida z Egiptu rscj na zdjęciu)
W kościele więcej ludzi niż w niedzielę, sporo młodych. Odwiedziłam też małą galerię z obrazami przedstawiającymi dzieci.
Moje poruszenia:
– Rozmowy o naszych mamach, miłości i relacjach
z nimi, pomogły mi być dzisiaj blisko Maryi.
– Kobieta prowadząca małą galerię prosiła o kontakt, aby móc wspomóc edukacyjne projekty na Samar prowadzone przez nasze siostry.
– Pasja Lydii dla jej misji na Samar. Lydia tworzy wspólnotę z wolontariuszami. Spotykają się razem na modlitwie , posiłkach. Mieszkają w osobnych domach.

img_20180908_115110img_20180901_2049351img_20180901_205211img_20180901_2018461img_20180908_115135img_20180908_181421img_20180908_114528img_20180908_164620